Polski Związek Działkowców

Segregowanie śmieci – korzyść dla środowiska i oszczędność dla kieszeni.

Podrzucanie śmieci, czy brak ich segregacji, to tematy znane chyba wszystkim zarządom ROD. Wzrost opłat za wywóz odpadów zaostrzył ten problem. Dlatego Polski Związek Działkowców zachęca, aby działkowcy w interesie ogrodów i swoim własnym  zmniejszali ilość odpadów komunalnych, które trafiają na śmietniki w ROD, a bioodpady wykorzystywali do tworzenia kompostu.

Prezes ROD „Miedzianka” w Polkowicach, Halina Sosnowska (jednocześnie instruktor ogrodowy) uważa, że w kwestii segregacji śmieci bardzo dużą rolę odgrywa edukowanie działkowców przez zarządy i instruktorów ogrodowych. Mówi, że choć w ROD „Miedzianka” wciąż nie wszyscy działkowcy segregują odpady, a czasem nawet zostawiają gabaryty obok kontenerów, to jednak jest widoczna poprawa w porównaniu z tym, jak było 1-2 lata temu. Wtedy wielu działkowców nie miało kompostowników i bioodpady lądowały w pojemnikach ogrodowych, co oczywiście wpływało na koszt wywozu śmieci (poza innymi czynnikami). Obecnie tylko jedna na ponad 300 działek nie ma kompostownika. Rzadziej zdarza się też nieprawidłowe segregowanie. – To efekt naszej bardzo intensywnej akcji edukacyjnej – podkreśla prezes ROD „Miedzianka”. Uczestniczy w niej cały zarząd i instruktorzy ogrodowi. – Odbyliśmy wiele indywidualnych rozmów. Teraz działkowcy zaczynają nawzajem się pilnować – dodaje z satysfakcją. Oczywiście mocnym argumentem był też wzrost cen za wywóz śmieci. W tym roku wynosi 105 zł za działkę, podczas gdy jeszcze dwa lata temu – 43 zł.  Halina Sosnowska dodaje, że niestety trudno jest zapobiegać podrzucaniu śmieci np. gabarytów przez osoby z zewnątrz. W jednej z takich sytuacji działkowcowi z ROD „Miedzianka” udało się zrobić zdjęcia (z numerami rejestracyjnymi auta), co pomogło w znalezieniu tej osoby. Jednak najczęściej odszukanie „właściciela” podrzuconych śmieci jest niemożliwe i płaci za to ROD, czyli w efekcie wszyscy działkowcy.

Podobny problem ma ROD im. Dzierżonia w Krapkowicach. Do śmietnika ogrodu znajdującego się w centrum miasta trafiają m.in. krzesła, wózki dziecięce, wiadra, odpady zielone. Spora część nie wygląda na pochodzące z działek i jest ich dużo więcej niż wynikałoby z wyliczeń zarządu ROD. Zdaniem prezesa Leszka Kasprzyka, trudno rozstrzygnąć skąd pochodzą. Jednak na monitoringu widać czasem przerzucanie worka przez ogrodzenie, więc jest prawdopodobne, że przynajmniej część wina za sterty śmieci ponoszą okoliczni mieszkańcy. Bez względu na to kto jest odpowiedzialny rosną koszty wywozu śmieci.

Przepełnione pojemniki na odpady i wzrost cen ich wywozu to temat nieobcy zarządom ROD. Dlatego PZD zachęca działkowców, aby dla dobra środowiska i ograniczenia wydatków na ich wywóz zmniejszali ilość śmieci, które trafiają do ogrodowych pojemników. A także, aby rozważnie je segregowali.  Przede wszystkim ważne jest, aby bioodpady trafiały nie na śmietnik, ale do kompostowników (każdy działkowiec ma obowiązek mieć kompostownik w swoim ogródku). Wiosną będzie je można wykorzystać jako cenny nawóz. W zmniejszeniu ilości odpadów może pomóc wyposażanie ROD w rębaki, aby można było przerabiać zwłaszcza grube gałęzie drzew na zrębki, które wrócą na działkę jako materiał okrywowy.

Pamiętaj! Prawidłowa selekcja śmieci pozwala oddzielać te, które możemy ponownie przetworzyć (surowce), od odpadów nie nadających się do ponownego przetworzenia. Dlatego segregujemy:

  • papier (m.in. opakowania z papieru i tektury, gazety, czasopisma i ulotki, zeszyty, papier biurowy, kartony, torby papierowe);
  • szkło (m.in. butelki po napojach i żywności, słoiki bez metalowych nakrętek, szklane opakowania po kosmetykach);
  • tworzywa sztuczne i metale  (m.in. butelki z tworzyw sztucznych opakowania z tworzyw sztucznych, torebki, worki foliowe, kartony po mleku i sokach TETRAPAK, puszki, folię aluminiową, opakowania po środkach czystości, kosmetykach);
  • odpady bio, które w większości przypadków powinno umieszczać w kompostowniku na działce w ROD (m.in. skoszoną trawę, liście, kwiaty, rozdrobnione gałęzie). 

Do odpadów zmieszanych wrzucamy to, czego nie można odzyskać w procesie recyclingu,  poza odpadami niebezpiecznymi i odpadami zbieranymi w inny sposób takimi jak, m.in. zużyte baterie, akumulatory, przeterminowane leki, odpady po środkach ochrony roślin, zużyty sprzęt RTV i AGD.

Odpady niebezpiecznie powinny trafiać do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), a leki można umieszczać w specjalnych pojemnikach w aptekach. Do PSZOK-ów należy też przekazywać odpady wielkogabarytowe (np. meble).

Dodatkowo warto pamiętać o zgniataniu wyrzucanych puszek, butelek plastikowych i kartonowych pudeł.

Lidia Sosnowska

Źródło:www.pzd.pl

Segregowanie śmieci – korzyść dla środowiska i oszczędność dla kieszeni.
Przewiń do góry